gringoinperu

Archiwum kategorii ‘Kultura’

Strajk

In Kultura on Lipiec 8, 2009 at 5:57 pm

Dzisiaj i jutro trwa strajk narodowy. Prostestują związki zawodowe o wyższe płace, prostestują mieszkańcy Amazoni o nie wykorzystywanie ich złóż naturalnych i ich pracy za marne grosze, prostestują nauczyciele, … itd.

Paro Nacional

Paro Nacional

Jednak najbardziej mnie zadziwia strajk trasportu miejskiego (tzn. tych małych busików zwanych combi, w który się przewozi po 30 osób poukładanych na sobie). Otóż ich powodem strajku jest zwiększe opłat za mandaty oraz zwiększenie kontroli samochodów przez policję. Standardem w Limie jest że większość przewoźników nie spełnia norm – jeżdżą z otwartymi drzwiami, nie mają świateł, prędkościomierze nie działają, ilość przewożonych osób przekracza dwu krotnie oficjalną pojemność samochód itd. W tych okolicznościach normalym jest, że praktycznie każde zatrzymanie na kontrolę kończy się mandatem, a żeby być bardziej szczegółowym, nawet nie mandatem, a jedynie groźbą nałożenia mandatu przez policjanta, gdyż znaczna większość tego typu sytuacji kończy się wręczeniem łapówki.

Podsumowując kierowcy combi dobrze wiedzą, że nie spełniają podstawowych norm, które mają duży wpływ na bezpieczeństwo jazdy, co więcej wiedzą, że nie będą ich dalej spełniać, więc wychodzą na ulice protestować przeciwko podwyższeniu opłat za mandaty, których i tak nie płacą, bo dają łapówki. Czysty absurd :P

Coca

In Kultura on Maj 30, 2009 at 2:26 am

Pewnego popołudnia siedząc w ogrodzie naszego domu i popijając powolnie pyszną kokę, zacząłem zastanawiać się nad fenomenem tego dziwnego wywaru..

Mate de coca

Mate de coca

Coca jest jednym z głównych ziół uprawianych w Peru i Kolumbii. Znakomita jej część zostaje skupowana przez bojówki zbrojne, zwane guerillas i przeznaczona na produkcję kokainy. Obecnie plantacje koki są poszukiwane i niszczone przez rządy gringos. Ludzie, którzy ścigają biednych indian za uprawianie tego dochodowego zioła to potomkowie tych, którzy uprzednio zmusili ich do robienia tego. Biali ludzie najpierw napędzili koniunkturę wśród indian, a teraz karzą ich za to, że się rozwinęła. W czasach Inków koka była używana tylko podczas ceremoni religijnych. Rynek koki rozwinął się w czasach kolonializmu, kiedy to biały człowiek zaprzęgał do ciężkiej pracy w kopalniach złota indian. Następnie namawiał tych biedaków, żeby za te marne grosze, które zarobili zamiast jedzenia kupowali od niego liście koki, gdyż te sprawią, że będą mieli więcej siły, dzięki temu będą mogli więcej pracować, a zatem zarobić więcej pieniędzy. Konkwistadorzy mieli zatem nie tylko zysk z kopalni, ale również pieniądze które płacili robotnikom wracały do nich z powrotem, dzięki sprzedaży koki.

Obecnie koka jest bardzo popularnym napojem i ludzie piją ją tak często, jak u nas herbatę. Regionem w którym koka cieszy się największą popularnością jest Sierra (region górski), gdyż peruwiańczycy wierzą, że to najlepsze lekarstwo na chorobę wyskościową. Ile w tym prawdy ciężko stwierdzić, gdyż żadne badania jeszcze tego nie udowodniły.

Jedno można stwierdzić napewno: na takie leniwe popołudnie to idealny napój do zrelaksowania się.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.